DKK - DYSKUSYJNE KLUBY KSIĄŻKI
Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Ożarowie bierze udział w projekcie
Dyskusyjne Kluby Książki, będącym elementem wieloletniego ogólnopolskiego
programu promocji czytelnictwa
i wsparcia sektora książki Tu Czytamy,
objętego patronatem Ministra Kultury i Dziedzictwa
Narodowego.
Spotkania w DKK mają charakter otwarty. Uczestniczyć w nich mogą wszyscy
miłośnicy literatury, którzy nie tylko lubią czytać, lecz także rozmawiać o
książkach. Klubowiczem może zostać każdy użytkownik biblioteki, niezależnie od
wieku, zainteresowań oraz tego, jak dużo i jak szybko czyta. Projekt oparty jest
bowiem na założeniu, że czerpać przyjemność z dyskutowania o literaturze można
zawsze, nie tylko będąc jej znawcą czy krytykiem.
Celem DKK jest kształtowanie postaw czytelniczych, popularyzacja książki i
czytelnictwa, wykreowanie mody na czytanie poprzez akcentowanie przyjemności
płynących z lektury oraz promowanie aktywnego udziału w życiu literackim poprzez
uczestnictwo w spotkaniach
z ciekawymi ludźmi, interesujące dyskusje, możliwość
wykorzystania wiedzy płynącej
z literatury.
Działalność Klubów koordynowana jest w każdym województwie poprzez biblioteki
wojewódzkie. Ich zadaniem jest dostarczenie bibliotekom książek oraz
przygotowanych przez Instytut Książki materiałów promocyjnych (plakaty, ulotki i
naklejki zamieszczane w książkach). Wyboru książek dokonują klubowicze, w
oparciu o listę tytułów, jaką przygotował Instytut. Oferta lekturowa jest
naprawdę ciekawa, godna uwagi. Sympatycy DKK spotykają się raz na 2 miesiące.
Nowi klubowicze są mile widziani. W każdym momencie można przyłączyć się do DKK.
Wszyscy zainteresowani otrzymają informację w Bibliotece Publicznej MiG w
Ożarowie.
19 kwietnia 2007 r. w siedzibie Ożarowskiego Stowarzyszenia Kulturalnego “Forum”
na spotkaniu inauguracyjnym zebrała się grupa osób, aby porozmawiać o
literaturze, skonfrontować swoje upodobania i gusta czytelnicze. Z wykazu
książek, jakie przedstawiła moderator grupy, na następne spotkanie do dyskusji
wybrano książkę Hanny Krall Król kier znów na wylocie. Jeżeli zechcecie
państwo przyłączyć się do DKK to serdecznie zapraszamy 23 maja o godz. 18.00 do
siedziby biblioteki.
23 maja 2007 r.o godz. 18.00 w kilkuosobowym gronie dyskutowaliśmy o książce
Hanny
Krall Król kier znów na wylocie. Podczas rozmowy uczestnicy spotkania
zwrócili uwagę nie tylko na trafną, aktualną do dziś tematykę powieści ale
również na oryginalny warsztat pisarski autorki. W opinii klubowiczów to lektura
niezwykła, przejmująca, wzruszająca i napisana w sposób niebywale sugestywny. To
nie tylko pięknie opowiedziana historia o miłości (polskiej Żydówki do męża)
zdolnej do poświęceń, wyrzeczeń, takiej, która pozwala bohaterce przeżyć wojnę i
nie postradać zmysłów. Ale to także opowieść o rozmijaniu się oczekiwań
z
rzeczywistością. O wojennych i powojennych losach Izoldy-Marii Hanna Krall
opowiada
w charakterystyczny sposób – na pozór zwyczajnie, prosto a jednocześnie
poetycko i skrótowo ale do bólu wyraziście, co niejednokrotnie podkreślali
uczestnicy spotkania. To książka wspaniała, godna polecenia, od której “trudno
się oderwać”.
27czerwca 20007r. w bibliotece kilka osób rozmawiało o powieści Dziewczyna z perłą
Tracy Chevalier. Podsumowując dyskusję, jedna z uczestniczek spotkania, licealistka Iwona Duda
napisała o książce:
Dziewczyna z perłą Tracy Chevalier to wyraz inspiracji ponadtrzystuletnim, eterycznym
dziełem niderlandzkiego malarza Johannesa Vermeera ukazującym tajemniczą piękność
w niebiesko-żółtym
turbanie i perłowym kolczyku, skupiającym promienie światła. Mglista biografia autora oraz zupełna
anonimowość modelki pozwoliły pisarce na stworzenie obrazu opartego przede wszystkim na sile
wyobraźni ( daje się jednak odczuć, że za opisami konwenansów i stosunków siedemnastowiecznego
Deltu stoją dni spędzone na studiowaniu źródeł z epoki).Każde zdanie książki emanuje niebywałym realizmem,
przez co czytelnik nabiera ( zgubnej) pewności, że proces powstawania portretu mógł przebiegać tak,
jak u Tracy Chevalier.
Tę subtelną opowieść wyjawia szesnastoletna Griet, tytułowa dziewczyna z perłą. Bohaterka
została służącą malarza po tym, gdy dostrzegł on, z jakim wyczuciem układa na stole obrane warzywa.
W posiadłości zarządzanej przez teściową Vermeera, dziewczyna musiała zmierzyć się z psotnymi i złośliwymi
dziećmi malarza, jego nieprzychylną żoną i wszystkowiedzącą Marią Thins ( teściową).
Tracy Chevalier
stworzyła historię o osobliwym, enigmatycznym oraz skrzącym zawoalowanym erotyzmem związku między
młodziutką plebejką a dojrzałym twórcą zachowując przy tym ramy powieści o statecznej, mieszczańskiej
i protestanckiej etyce. Zadaniem czytelnika staje się odszukanie i interpretacja emocji snujących się
pośród powściągliwości i chłodu.
Griet, narratorka zrodzona w wyobraźni Tracy Chevalier, to postać tak ekspresyjna, że trudno uwierzyć,
iż ta holenderska szesnastolatka nie istniała. Autorka nieustannie perswaduje, że to właśnie
ona- skromna służąca- patrzy na nas z obrazu holenderskiego mistrza. Chevalier dokonała permanentnej
zmiany w postrzeganiu dzieła- przynajmniej przez zwykłych czytelników. Z tą nietuzinkową, wciągającą
i intrygującą książką powinien zapoznać się każdy ceniący malarstwo.
10 września 2007 r. odbyło się kolejne spotkanie, na którym omawiana była ksiażka Jodie Picoult Dziesiąty krąg .
Zdania na temat powieści były podzielone. Między uczestnikami wywiązała się "ostra" dyskusja. Wszyscy zgodnie uznali, że książka porusza bardzo ważny problem.
Bohaterka powieści, czternastoletnia Trixie, oskarża swojego byłego chłopaka o gwałt. Ten fakt powoduje szereg zdarzeń, które sprawią, że nic już nie będzie takie samo jak dawniej.
Reakcje najbliższych dziewczynie przyjaciół, otoczenia są zaskakujące.
Jednak sam sposób napisania powieści ( przeplatany komiksem ) nie u wszystkich wzbudził aprobatę.
Jedna z uczestniczek spotkania stwierdziła, że "...Jodie Picoult ma w swym dorobku
pisarskim o wiele ciekawsze pozycje książkowe np. Bez mojej zgody czy Świadectwo prawdy.
W porównaniu z nimi ta powieść nie zachwyciła mnie. Nie odpowiadała mi forma , w jakiej została napisana..."
Inna z pań stwierdziła, że "...książka jest realistyczna, czyta się ją z zapartym tchem. Wypełniona uczuciami i emocjami..."
Kto ma rację? Czyja opinia jest wam bliższa? Ocenicie państwo sami po przeczytaniu Dziesiątego kręgu.